inwestycje i emerytura
Ubezpieczenia na życie - ochronne, inwestycyjne czy mieszane? Czym się różnią?
05:47Rodzajów ubezpieczeń na życie jest kilka. Czym one się różnią? Na jakie odszkodowanie może liczyć rodzina w razie naszej śmierci? Ile my sami możemy "odzyskać" z takiego ubezpieczenia jeśli z niego zrezygnujemy? Już spieszymy z wyjaśnieniami :) Na końcu wpisu znajdziecie też prostą tabelę porównawczą.
Ubezpieczenia, ze względu na to czy bardziej chronimy swoje życie, czy bardziej inwestujemy, możemy podzielić na trzy rodzaje:
1) ochronne - tylko chronimy życie
2) inwestycyjne - praktycznie tylko inwestujemy
3) mieszane (ochronno-inwestycyjne) - jednocześnie chronimy życie oraz inwestujemy
Ubezpieczenia ochronne
Ubezpieczenia ochronne chronią tylko życie. Oznacza to, że umawiamy się z towarzystwem ubezpieczeniowym na jakąś określoną sumę ubezpieczenia, np. 100.000 zł. którą w razie naszej śmierci otrzymają nasi bliscy (lub jakiekolwiek wskazane przez nas osoby). Towarzystwo ubezpieczeniowe określa składkę, która jest odzwierciedleniem ryzyka naszej śmierci oraz tego jak wysoko się ubezpieczyliśmy. Składka ta pokrywa wyłącznie ryzyko śmierci. Ubezpieczenie takie można zawrzeć na rok lub na określony czas (np. 15 lat). Jeśli umrzemy w trakcie trwania umowy (czyli w trakcie trwania ochrony ubezpieczeniowej), to towarzystwo wypłaci naszej rodzinie sumę ubezpieczenia (rzeczone przykładowe 100.000 zł). Jeśli natomiast zrezygnujemy z umowy przed czasem, lub czas jej trwania po prostu skończy się (a my dalej żyjemy), to nic się nie dzieje - płaciliśmy składkę tylko za ochronę życia, zatem składka ta przepadła na rzecz ubezpieczyciela, który ryzykował wypłatę dużo wyższej kwoty. My nic już nie odzyskujemy. No ale w końcu cieszymy się, bo przecież żyjemy, a nawet gdybyśmy nie doczekali końca ubezpieczenia (wypadki chodzą po ludziach), to rodzina była odpowiednio zabezpieczona :)
Zaletą ubezpieczeń ochronnych jest stosunkowo niska składka (pokrywająca tylko cenę ryzyka śmierci), oraz to, że nie ważne kiedy nastąpi śmierć - czy zdążyliśmy opłacić tylko 5 czy 50 składek - ubezpieczyciel zawsze wypłaca bliskim określoną w umowie sumę ubezpieczenia. Zaletą jest też to, że ubezpieczenie nie zamknie się samo przed końcem umówionego czasu, bo składka jest uśredniona za cały umówiony okres.
Wadą ubezpieczeń ochronnych jest to, że są terminowe - czas ochrony ustalamy przy podpisaniu umowy, a składka jest tym mniejsza im jesteśmy wtedy młodsi (mniejsze ryzyko naszej śmierci), jeśli natomiast po 15 latach będziemy chcieli dalej kontynuować ubezpieczenie, to będziemy mogli zrobić to już na nowych warunkach (po wyższej cenie, bo ryzyko śmierci wzrosło, lub wcale jeśli ryzyko śmierci jest pewne np. wcześniej śmiertelnie zachorowaliśmy).
Ubezpieczenia inwestycyjne
Ubezpieczenia inwestycyjne teoretycznie również chronią życie, ponieważ zgodnie z prawem każdy produkt towarzystwa ubezpieczeń na życie musi zawierać element ochrony życia. W praktyce jednak nasze życie ubezpieczane jest na minimalną kwotę 1000 zł, zatem z czystym sumieniem można powiedzieć, że ubezpieczenie czysto inwestycyjne nie chroni naszego życia wcale. Niemniej dzięki temu całość składki jaką płacimy (pomijając pierwszoroczne opłaty i prowizje) jest inwestowana w ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych. Ubezpieczenia takie zawierane są na czas nieokreślony (ewentualnie minimalny) i trwają dopóki ich nie rozwiążemy - co nie zawsze pokrywa się z "dopóki płacimy składki", ponieważ w pewnym momencie możemy zawiesić płacenie składek, a to co już uzbieraliśmy w funduszu dalej sobie pracuje. W momencie naszej śmierci rodzina otrzymuje to co udało nam się już zgromadzić. W momencie gdy sami zrezygnujemy również dostajemy to co udało nam się już zgromadzić.
Zaletą ubezpieczeń inwestycyjnych są preferencyjne warunki podatkowo-prawne. Podatek Belki zapłacimy dopiero gdy zamkniemy umowę, więc do tego czasu większa część środków inwestuje się. Zgromadzone środki nie wchodzą w skład masy spadkowej (po śmierci ubezpieczonego otrzyma je wyłącznie wskazane przez niego osoby, choćby była to zalotna sąsiadka z drugiej klatki). Środki nie wchodzą również w skład wspólnego majątku małżeńskiego. Zaletą może też być długoterminowy horyzont inwestowania (zrezygnować z umowy opłaca się najczęściej minimum po 5 latach) oraz przymus oszczędzania (dla tych, którym ciężko się zmobilizować) - dzięki czemu może to być dobry sposób oszczędzania np. na emeryturę lub start w dorosłość dziecka. Ubezpieczenie nie zamknie się też samo dopóki tego nie chcemy
Wadą ubezpieczeń inwestycyjnych jest to, że tak naprawdę nie chronią życia - jeśli zginiemy w wypadku po dwóch latach trwania umowy wskazani bliscy otrzymają tylko tyle ile udało nam się zgromadzić. Długi horyzont czasowy również może być minusem, ponieważ do pewnego momentu nie opłaca się zrywać umowy i wycofywać środków.
Ubezpieczenia ochronno-inwestycyjne
Możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z ubezpieczeniem ochronno-inwestycyjnym wtedy, gdy umawiamy się z ubezpieczycielem na określoną sumę ubezpieczenia (np. 100.000 zł), którą otrzymają bliscy w razie naszej śmierci, a dodatkowo do ubezpieczenia dołączony jest fundusz kapitałowy. Składka jaką płacimy za ubezpieczenie jest wtedy nieco wyższa niż w przypadku ubezpieczenia tylko ochronnego, za to część, którą "nadpłacamy" ponad cenę za ryzyko śmierci jest odkładana i inwestowana w funduszu. W przeciwieństwie do ubezpieczenia ochronnego, gdzie składka jest
uśredniona za cały (znany) okres ochrony, tutaj w każdym roku płacimy
cenę ochrony adekwatną do ryzyka - czyli im jesteśmy młodsi tym mniejsza
część składki jest pobierana za ochronę życia, a tym większa przechodzi
na inwestycje. Z czasem te proporcje odwracają się, aż w końcu może
dojść do tego, że ochrona naszego życia kosztuje więcej niż wynosi
składka. Wtedy brakująca kwota zaczyna być dobierana z odłożonego
wcześniej funduszu inwestycyjnego - dzięki temu możemy przedłużyć czas
trwania naszego ubezpieczenia lub doprowadzić do jego szybkiego
zamknięcia. Wszystko zależy głównie od dobranej wysokości składki i sumy ubezpieczenia oraz wyników funduszy. W razie naszej śmierci rodzina otrzyma umówioną sumę ubezpieczenia plus to co zgromadziło się w funduszu inwestycyjnym. Jeśli natomiast wcześniej zrezygnujemy z umowy, to nie zostaniemy z niczym, ale "odzyskamy" to co zgromadziło się w funduszu inwestycyjnym. Ubezpieczenia te są najczęściej bezterminowe, czyli trwają dotąd aż z nich nie zrezygnujemy lub same się zamkną.
Zaletą ubezpieczenia mieszanego jest osiągnięcie "złotego środka" pomiędzy tym jak dobrze zabezpieczymy naszych bliskich na wypadek naszej śmierci, a tym co sami "odzyskamy" po zakończeniu ubezpieczenia. Przy odpowiednim dobraniu składki i sumy ubezpieczenia (no i odpowiednim wypracowaniu zysków przez wybrane fundusze) oraz po odpowiednim czasie trwania możemy wyjść "na zero", a nawet "na plus" w stosunku do wszystkiego co wpłacimy. Możemy również tak dobrać wszelkie parametry, żeby ubezpieczenie trwało o wiele dłużej niż standardowe ubezpieczenie terminowe (nawet do śmierci w wieku 100 lat) - gdy uzbierany w funduszu kapitał jest tak wysoki, że pokryje brakująca część składki za ochronę życia jeszcze przez wiele lat, lub gdy brakująca część pokrywana jest z samych rocznych zysków od zebranego kapitału. Można tutaj też wymienić te same zalety podatkowo-prawne co przy wyżej wymienionej opcji inwestycyjnej ubezpieczenia.
Wadą ubezpieczenia mieszanego jest to, że może się samo zamknąć. Jeśli dobierzemy zbyt duża sumę ubezpieczenia do minimalnej lub zbyt małej składki to w funduszu inwestycyjnym możemy nie zdążyć zgromadzić wystarczających środków aby pokryły brakującą od pewnego momentu część składki na ochronę życia. Wtedy fundusz inwestycyjny "zje się" zbyt szybko, a ubezpieczenie się zamknie.
Dlatego ważne jest przy tym ubezpieczeniu aby dobrze przemyśleć je razem ze swoim doradcą - już przy zawarciu umowy należy sprawdzić w dostępnym symulatorze zależności między sumą ubezpieczenia, składką i wysokością funduszu przy założonej stopie zwrotu. Warto też opracować wstępny plan ubezpieczenia dotyczący tego do którego momentu warto utrzymywać wyższą sumę ubezpieczenia, a po ilu latach można ją stopniowo zacząć zmniejszać, lub stopniowo zacząć zwiększać składkę.
Połową sukcesu są dobre wyniki funduszy inwestycyjnych, a drugą połową jest odpowiedni plan ubezpieczeniowy (lub przynajmniej odpowiedni dobór początkowych parametrów: "suma ubezpieczenia" - "składka")
Obiecana tabela porównawcza






