Zastanawiacie się nad prezentem dla Waszych najbliższych maluchów? Takim, który byłby praktyczny i mógłby zostać wykorzystany do wielkich celów? Jednocześnie żeby działał przez wiele lat - tak długo jak będzie potrzebny? No i oczywiście żeby nie nadwyrężył Waszego budżetu domowego w tym miesiącu?
Ciekawym dodatkiem jest też tzw. fundusz posagowy. Jeśli rodzic chciałby mimo wszystko również inwestować pieniądze w fundusze inwestycyjne, to może to zrobić jeśli będzie opłacał dodatkową składkę, np. 100zł miesięcznie. Wtedy tylko ta składka jest inwestowana, a kwota jaką dziecko otrzyma na koniec umowy z tych dodatkowych składek zależy od wyników funduszy - mogą one zarówno dużo zarobić jak i dużo spaść. Ale bez obaw, w każdej chwili macie możliwość sprawdzenia notowań wybranego funduszu i w razie potrzeby "przerzucenia" zainwestowanych składek w inny, bardziej dochodowy.
Wpis wyszedł nie najkrótszy, jednak oczywiście nie wyczerpuje wszystkich kwestii jakie mogą być poruszone przy okazji ubezpieczenia posagowego. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzach!
Jeśli natomiast chcielibyście zobaczyć jak wyglądałaby oferta ubezpieczenia posagowego stworzona indywidualnie dla Was i dla Waszej pociechy - skontaktujcie się z nami np. przez Facebookowy profil naszej firmy - www.facebook.com/warta.lublin
Napiszę dziś o Ubezpieczeniu Posagowym - ciekawej alternatywie dla tradycyjnych prezentów spełniającej wszystkie powyższe wymagania!
Ubezpieczenie Posagowe - co to właściwie jest?
Jak wskazuje już sama nazwa, ubezpieczenie posagowe jest umową zapewniającą ochronę (ubezpieczenie) oraz kapitał dla dziecka (posag). Gwarantuje więc:
- wypłatę dziecku określonej w umowie sumy pieniędzy po osiągnięciu przez nie ustalonego wieku, zazwyczaj między 18 a 25 rokiem życia,
- oraz ochronę życia rodzica - w przypadku śmierci rodzica umowa nie rozwiązuje się, a towarzystwo ubezpieczeniowe przejmuje na siebie opłacanie należnych składek. Dziecko otrzyma więc całą należną mu sumę.
A zatem firma umawia się z rodzicem na wypłatę dziecku określonej kwoty (np. 20.000 zł) w zamian za to, że rodzic będzie opłacał jakąś określoną składkę (powiedzmy 100 zł miesięcznie przez kolejne 18 lat). Wypłata ta jest gwarantowana niezależnie od tego, co się stanie w międzyczasie. To znaczy, że nie ważne czy rodzic opłaci wszystkie składki, czy też zginie w nieszczęśliwym wypadku po 2 latach - drugi rodzic nie będzie musiał martwić się o to jak zapewnić dziecku utrzymanie na studiach, z czego sfinansować wesele czy wkład własny w pierwsze mieszkanie.
W tym miejscu prezentacji większość klientów zaczyna liczyć... ;) 100 zł miesięcznie przez 18 lat daje w sumie 21.600 zł. A dziecko dostanie "tylko" 20.000. No i gdzie tu interes, jeśli na głupiej lokacie w banku dającej choćby te marne 2% miesięcznie odłoży się więcej? Czytajcie dalej!
Ubezpieczenie posagowe - gdzie w tym interes?
Uważni czytelnicy zwrócili na pewno uwagę na fragment "wypłata ta jest gwarantowana niezależnie od tego, co się w międzyczasie stanie". Mimo wszystko jednak warto w oddzielnym akapicie podkreślić ten dobry "interes" dla klienta i jego pociechy. Jeśli wydarzy się nieszczęśliwy wypadek i zabraknie ubezpieczonego rodzica, to umowa posagowa nie rozwiązuje się ale trwa dalej. A drugi z rodziców nie musi jej opłacać, ponieważ obowiązek ten przejęło towarzystwo ubezpieczeniowe. Oznacza to, że jeśli ubezpieczony rodzic zginie na przykład po dwóch latach od podpisania umowy, to dziecko otrzyma całe 20.000. Gdyby jednak rodzic zdecydował się wcześniej odkładać te 100 zł w banku, to rodzina otrzymałaby tylko 2.400 + nagromadzone odsetki.
W naszym przykładzie wychodzi, że rodzic wpłaci w sumie 21.600 zł, a dziecko otrzyma z tego 20.000 zł, zatem wróci do niego 92,59% z każdej wpłaconej składki. Ochrona życia rodzica wyniesie zatem 1.600 zł, czyli 7,41% z każdej wpłaconej składki. W rzeczywistości proporcje te mogą być trochę inne. W zależności od wieku rodzica oraz rodzaju wykonywanego przez niego zawodu i długości trwania umowy do dziecka wraca średnio 70-95% składki. Czyli wciąż opłata za ochronę życia jest bardzo niska.
Ubezpieczenie posagowe - czy można na tym stracić?
Większość klientów pyta: "a co jeśli będzie kiepska sytuacja na
rynkach finansowych?", "co jeśli giełda spadnie?", "co jeśli ktoś u was
przeinwestuje te pieniądze?". Bo dużo się słyszy o różnych "aferach",
"kryzysach", czy "giełdowych krachach". W takim przypadku nasza
odpowiedź jest tylko jedna - nie ma się czym martwić! :)
Umowa podstawowa czy inaczej umowa główna, o której pisałam wyżej jest wzajemnym zobowiązaniem pomiędzy towarzystwem ubezpieczeniowym a ubezpieczonym rodzicem. Rodzic płaci ileś, a firma wypłaca później ileś. I kwoty te nie są w żadnym stopniu związane z funduszami kapitałowymi - to znaczy, że ubezpieczyciel zobowiązuje się do wypłaty określonej sumy, a nie do inwestowania składek. Więc nawet jeśli giełda i wszelkie inne rynki finansowe czy kapitałowe gwałtownie spadną, to w dalszym ciągu gwarantowana jest wypłata dokładnie takiej samej kwoty jak na początku umowy - czyli przykładowych 20.000 zł.
Nie oznacza to jednak, że na ubezpieczeniu nie można stracić. Konstrukcja takiej umowy jest zbudowana w sposób zachęcający do - najkorzystniejszego dla obu stron - długoterminowego oszczędzania na przyszłość dzieci. Jest to korzystne dla ubezpieczyciela, bo składka za ochronę życia będzie wpływała dłużej. A także dla rodzica, bo więcej pieniędzy zgromadzi dla swojego dziecka i dłużej będzie ono chronione na wypadek jego śmierci. Zazwyczaj więc jeśli zrezygnujemy z umowy przed jej końcem to w pierwszym roku lub dwóch nie odzyskamy żadnych pieniędzy, natomiast w kolejnych latach wciąż odzyskamy nieco mniej niż wpłaciliśmy (przez cały czas firma gwarantowała ochronę dziecka na wypadek śmierci rodzica). Dlatego decyzja o podpisaniu umowy posagowej musi byś pewna i świadoma.
Ubezpieczenie posagowe - co do tego?
Do umowy głównej możemy dobrać wiele różnych dodatków, które najczęściej kosztują kilka - kilkanaście złotych. Subiektywnie do najważniejszych dodatków należą:
- Renta posagowa - konkretna suma, która będzie wypłacana w formie comiesięcznej renty drugiemu rodzicowi (lub opiekunowi prawnemu) w przypadku śmierci ubezpieczonego rodzica aż do końca trwania umowy (czyli do osiągnięcia przez dziecko 18-25 lat). Może być wyrażona w formie procentu od sumy głównej - 2% lub 4%. Od 20.000 zł dałoby to co miesiąc 400 lub 800 zł. Renta byłaby jeszcze wyższa gdyby suma gwarantowana dla dziecka również była wyższa.
- Ubezpieczenie Następstw Nieszczęśliwych Wypadków - konkretna suma (drugie tyle co umowa główna) która jest dodatkowo wypłacana już w momencie śmierci ubezpieczonego rodzica, jeśli zginie w nieszczęśliwym wypadku. W naszym przykładzie byłoby to dodatkowe 20.000 zł.
Ciekawym dodatkiem jest też tzw. fundusz posagowy. Jeśli rodzic chciałby mimo wszystko również inwestować pieniądze w fundusze inwestycyjne, to może to zrobić jeśli będzie opłacał dodatkową składkę, np. 100zł miesięcznie. Wtedy tylko ta składka jest inwestowana, a kwota jaką dziecko otrzyma na koniec umowy z tych dodatkowych składek zależy od wyników funduszy - mogą one zarówno dużo zarobić jak i dużo spaść. Ale bez obaw, w każdej chwili macie możliwość sprawdzenia notowań wybranego funduszu i w razie potrzeby "przerzucenia" zainwestowanych składek w inny, bardziej dochodowy.
Wpis wyszedł nie najkrótszy, jednak oczywiście nie wyczerpuje wszystkich kwestii jakie mogą być poruszone przy okazji ubezpieczenia posagowego. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzach!
Jeśli natomiast chcielibyście zobaczyć jak wyglądałaby oferta ubezpieczenia posagowego stworzona indywidualnie dla Was i dla Waszej pociechy - skontaktujcie się z nami np. przez Facebookowy profil naszej firmy - www.facebook.com/warta.lublin


